Przedwiośnie | inne lektury | kontakt | reklama | studia
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Przedwiośnie

„Przedwiośnie” – szczegółowe streszczenie

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Hipolit, po tym jak usłyszał, że Cezary chce pracować na folwarku, zaniemówił. Baryka tłumaczył, że nie może wiecznie korzystać z gościnności przyjaciela, a ponieważ bardzo spodobało mu się w jego stronach, chciałyby zarabiać na własne utrzymanie. Mówił, że „nęci go życie proste”. Chciałby zbratać się z chłopami i pracować z nimi ramię w ramię. Hipolit nie mógł zrozumieć jednego – dlaczego Baryka uparł się, żeby zamieszkać w Chłodku. Uznał to za „tołstojowską” pozę, w wyniku której ośmieszał nie tylko siebie, ale i Wielosławskich. Twierdził, że ten pomysł to jakiś rosyjski wynalazek, którego Polacy nie zaakceptują. Hipolit powiedział: „Przyznajże, braciszku, że nie byłbyś prawdziwym pisarzem prowentowym, który na swój skromny kawałeczek chleba uczciwie i z trudem zarabia, tylko paniczem z miasta, który się zabawia, bałamuci się komunistycznie, przebiera się za pisarza folwarcznego, a w niedzielę bawi się znowu za pan brat z dziećmi dziedziczki, przebiera się za panicza...”. W dodatku uważał, że kaprys Baryki spowodowałby, że posady tej nie dostałby ktoś, kto jej bardzo potrzebuje i nie ma z czego żyć. Cezary musiał przyznać rację przyjacielowi, zdawał sobie sprawę, że uległ „snobizmowi parafialnemu”.

Życie w Nawłoci opierało się głównie na posiłkach i wypoczynku. Maciejunio, krzątając się po jadalni, dawał wszystkim znać, że już czas na śniadanie, obiad, podwieczorek czy kolację. W przerwach między posiłkami, mieszkańcy majtku udawali się na konne wycieczki, słuchali muzyki panny Wandy, czasami tańczyli. Po kolacji zazwyczaj grali w szachy lub karty, przy czym popijali alkohol i zajadali się przysmakami.

Taki tryb życia powodował, że gdy szlachcice spali w najlepsze, usługujący im, prości ludzie, od świtu już byli na nogach. Pod „Arianką” na księdza Anastazego, którego chrapanie było słychać aż na dworze, zawsze czekał kościelny. W stajni Jędrek szykował i siodłał Urusia dla Hipolita. W domu, Maciejunio krzątał się, nakrywając stół, zamartwiając się, że śniadanie wystygnie, zanim ktokolwiek się zjawi. Czasem Karolina rzucała kamieniami w zamknięte okiennice „Arianki”, aby zbudzić śpiących w niej ludzi.


Pomiędzy posiłkami Cezary wymykał się, by „poznać życie w prawdzie i istocie”. Chodził do młynów, młocarni, spichlerzy, stajni, obór, starał się pomagać w kieratowych pracach parobkom.

W dworku Wielsosławskich wszyscy byli zajęci segregowaniem zebranych jabłek na strychu. W istocie wyglądało to tak, że cała rodzina zamiast układać owoce według gatunków w specjalnych przegrodach, zajadała się co ładniejszymi okazami. Na strychu wszyscy zachowywali się jak dzieci. Rzucali się jabłkami i ganiali. Wszelkie maniery, obowiązujące w domu, na strychu nie były respektowane. Podczas tych zabaw i pląsów na poddaszu, Cezaremu wiele razy zdarzało się trzymać w objęciach pannę Karolinę.

Pani Kościeniecka z Leńca zorganizowała piknik, podczas którego miały być zbierane datki na protezy dla dzieci – ofiar wojny. Przyjęcie zostało zorganizowane w sali pałacu w Odolanach, należącego do pana Storzana. Mężczyzna był sparaliżowany i dlatego chętnie udostępniał pani Laurze swoją posiadłość na cele charytatywne. Pani Kościeniecka „Poruszyła całą okolicę, zmobilizowała wszystko, co żyło, miało nogi i fraki, władała młodzieżą jak dyktator, łaskawy dla posłusznych a nieubłagany dla opieszałych”. Kobieta sprawiła, że cała miejscowość przygotowywała wykwintne dania na piknik.

Pierwszym pomocnikiem pani Laury był pan Barwicki, ale poza nim wspierali ją także Hipolit Wielosławski i Cezary Baryka. Zwłaszcza ten drugi dał się poznać jako znakomity tancerz. Brakowało mu tylko fraku, co niepokoiło panią Kościeniecką. Przejęty tym Hipolit musiał wręcz błagać, Cezarego, aby ten pozwolił sobie kupić stosowny strój. Po wielu namowach, Baryka się ugiął i udał się z przyjacielem do Częstochowy na przymiarki do mistrza Poola. W kilka dni po tym, krawiec przysłał do Nawłoci swoje dzieło. Na widok Cezarego we fraku Karolina zakrzyknęła z zachwytu. Baryka zaciągnął dziewczynę do swojego pokoju i tam zatańczył z nią przed lustrem kilkakrotnie figurę shimmy. Tańczyli po cichu, na palcach. Panna Szarłatowiczówna wciąż powtarzała, że jak ktoś ich nakryje to cała jej reputacja legnie w gruzach. Cezary postanowił ją uciszyć długim, namiętnym pocałunkiem. Po dłuższej chwili Karolina odepchnęła od siebie młodzieńca. Dziewczyna prosiła: „Niech mnie pan nie gubi! Niech mnie pan nie robi nic złego!”. Baryka zgodził się ją wypuścić, ale w zamian za jeszcze jeden pocałunek. Panna Szarłatowiczówna zrobiła to z nieukrywaną przyjemnością. Gdy Cezary był już sam w pokoju, jego ciało przechodziły dreszcze. Rozejrzał się po korytarzu i pomyślał: „Och, sekutnica! Nikogo tu nie ma. Można było całować się jeszcze choćby i pół godziny. Teraz nieprędko taka sposobność się zdarzy”. Jednak mylił się, ponieważ wszystko z ukrycia widziała panna Wanda Okszyńska. Młoda muzyczka ukryła się za schodami, skąd chciała obserwować Cezarego, w którym się zakochała, gdy tylko usiadł koło niej przy fortepianie. Wandzia zupełnie oszalała na punkcie Baryki.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30    31    32    33    34    35    36    37    38    39    40    41    42  




Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Szybki test:

W pociągu jadącym z Charkowa do Polski Cezary i Seweryn ukrywali się:
a) na dachu pociągu
b) w wagonie przeznaczonym dla zwierząt
c) w ostatnim wagonie pod kożuchami
d) w maszynowni
Rozwiązanie

Laura umówiła się z Cezarym w Warszawie:
a) w Ogrodzie Saskim
b) w Łazienkach
c) w kawiarni
d) w Parku Praskim
Rozwiązanie

Rodzice Karoliny zginęli:
a) w wyniku bratobójczych walk na Ukrainie
b) zamordowani przez Polaków
c) popełniając samobójstwo
d) "od bolszewików"
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Przedwiośnie” – szczegółowe streszczenie
„Przedwiośnie” – streszczenie w pigułce
Geneza „Przedwiośnia”
Czas i miejsce akcji w „Przedwiośniu”
Życiorys Stefana Żeromskiego
Wizje Polski w „Przedwiośniu”
Szczegółowy plan wydarzeń „Przedwiośnia”
Znaczenie tytułu powieści
Historia w „Przedwiośniu”
Interpretacja zakończenia „Przedwiośnia”
Obraz rewolucji w „Przedwiośniu”
Problemy społeczne w „Przedwiośniu”
Funkcja mitu szklanych domów w „Przedwiośniu”
Motywy literackie w „Przedwiośniu”
Filozofia w „Przedwiośniu”
Konstrukcja, kompozycja i narracja „Przedwiośnia”
Problematyka psychologiczna „Przedwiośnia”
Ekranizacje „Przedwiośnia”
Stefan Żeromski - kalendarium twórczości
Najważniejsze cytaty w „Przedwiośniu”
Bibliografia




Bohaterowie
Cezary Baryka – szczegółowa charakterystyka
Seweryn Baryka – charakterystyka
Jadwiga Baryka - charakterystyka
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Przedwiośnia”
Droga życiowa Cezarego Baryki – od niedojrzałego czternastolatka do wciąż niedojrzałego dwudziestoczterolatka





Tagi:
• Charakterystyka Cezarego Baryki • Baryka - charakterystyka • Przedwiośnie Żeromskiego • Żeromski Przedwiośnie • streszczenie Przedwiośnia • Przedwiośnie Żeromski • Stefan Żeromski • Przedwiośnie geneza • Przedwiośnie czas i miejsce akcji • Rewolucja w Przedwiośniu • Przedwiośnie plan wydarzeń • Interpretacja tytułu przedwiośnie • Opracowanie przedwiośnia • cytaty Przedwiośnie • Narracja w Przedwiośniu